|
Roman Maryś przyszedł na świat w 1963 roku. Mieszkał wraz z rodzicami, trójką rodzeństwa oraz babcią ze strony matki w małej podpoznań- skiej wiosce D. Chłopiec zawsze uchodził za wzór do naśladowania w oczach swojego rodzeństwa oraz kole- gów i koleżanek ze szkoły. Kiedy Romek skończył 9 lat, został ministrantem. Wiele lat później wspominał:
|
|
Więcej…
|
|
Krzysztof N. pracował w zakładzie przetwórstwa owocowo-warzywnego w T. na produkcji. Czwartego listopada 2009 r. miał drugą zmianę. Pośpiesznie zjadł zupę przygotowaną przez żonę, zapakował kanapki na kolację i kwadrans po 13 wsiadł do samochodu. Do pracy jechał jak zawsze na skróty, wąską drogą przecinającą las. Pogoda mimo późnej jesieni nadal była niezła, świeciło słońce, a temperatura przekroczyła w południe 10 stopni. To zapewne ostatnia szansa na złapanie paru promieni słonecznych – pomyślał mężczyzna. – Wkrótce nadejdzie zima...
|
|
Więcej…
|
|
ZABÓJCA STARUSZEK I DZIECI |
|
Przez długie miesiące terroryzował mieszkańców Krakowa. Dopiero po dwóch latach śledztwa okazało się, że bezwzględnym nożownikiem jest pochodzący z dobrego domu maturzysta Karol Kot. Po raz pierwszy zaatakował 21 września 1964 roku. Dokładnie wiedział, jakiej ofi ary szuka i gdzie ją znaleźć. Przez jakiś czas kręcił się po okolicach krakowskiego Starego Miasta, zaglądał do kolejnych świątyń – nie spieszył się. Czekał na odpowiedni moment.
|
|
Więcej…
|
|
|